Manic Street Preachers' new album Resistance is Futile 'Resistance Is Futile', the band's 13th studio album, heralds a return to a classic Manics sound described by the band as "widescreen melancholia". The songs on the album are the first recorded in the band’s new Door to the River studio (near Newport). Of their first new recordings in four years, the band said: "The main themes of CD (Compact Disc) "Resistance is Futile" [Deluxe edition] af Manic Street Preachers · 2 enheder. På engelsk. Genre: Rock. Udgivet 6. apr. 2018 Vejer 193 g. Limited Review. History hangs over the Manic Street Preachers more than most bands. Be it their combative early days, the disappearance of Richey Edwards or the strong body of work they’ve released while still in their erstwhile guitarist’s shadow, MSP have remained stalwarts of British music despite any number of accidental or self-imposed obstacles. Manic Street Preachers - Resistance Is Futile (Album Trailer)The new album, 'Resistance Is Futile,' available to order here: https://store.manicstreetpreache . MANIC STREET PREACHERS Resistance Is Futile 2018 Nigdy nie byłem fanem Manic Street Preachers i nie rozumiałem powodu popularności walijskiej kapeli. Nie mają na koncie ponadczasowych hitów (w ogóle trudno jakikolwiek wymienić), nie nagrali żadnego wielkiego, godnego zapamiętania albumu, a jednak od lat zbierają całkiem pozytywne recenzje i dorobili się sporej grupki fanów. Tymi słowami rozpocząłem 4 lata temu recenzję płyty Futurology. Potem nastąpiły pochwały, bo album wyszedł im całkiem zgrabny i zaskakująco udany. Panowie długo pracowali nad następnym krążkiem i oto mamy kolejną porcję gitarowych hitów nie-hitów, opatrzonych bardzo poważnymi tekstami frywolnych piosenek, które zapominamy zaraz po wybrzmieniu. Może jestem uprzedzony? Chyba jednak nie. Po prostu Resistance Is Futile nie umywa się do poprzednika, aczkolwiek słucha się go dość miło. Bardzo dobrze zaczyna płytę utwór People Give In. Nic wielkiego, ale przyjemna melodia, średnie tempo, równo pracująca sekcja, refren nie do powtórzenia – tak właśnie tu jest, słuchasz i zapominasz. Singlowy International Blue robi lepsze wrażenie, jest bardziej dynamiczny, przebojowy, chociaż też bez refrenu. Na brak wyrazistości nie można natomiast narzekać słuchając Vivian – tutaj w głowie zostaje tylko refren, choć samo nagranie jest lżejsze, znacznie bliższe estetyce popu niż rocka (ale w końcu kultywowanie tradycji britpopu to też nic złego). Podobny charakter ma finałowe nagranie The Left Behind, lecz daleko mu do hitowości Vivian. Moimi faworytami na płycie są dwa stricte rockowe utwory – zadziorny, rytmiczny Sequels Of Forgotten Wars z mocną partia gitarową oraz nieco bardziej taneczny Broken Algorithms. Dwie jaskółki wiosny nie czynią, ale miło, gdy bardzo konkretnym, ostrym tekstom towarzyszy równie ostra muzyka. Jeśli chodzi o teksty – te zawsze są ważne w twórczości Manic Street Preachers (w końcu to uliczni kaznodzieje, grupa znana jest ze swoich socjalistycznych poglądów), najlepiej jak oddam głos ich autorowi. Mówi basista Nicky Wire: „Cały krążek jest zbiorem pewnych malutkich hołdów rzeczom, które sprawiają, że twoje życie staje się lepsze – chcemy to przeciwstawić pewnemu pesymizmowi, nerwowości towarzyszącej rozwojowi wypadków na świecie… terroryzm, radykalizm, nacjonalizm… Nie chodzi o to, by uciec od tego wszystkiego, zamykając się w jakiejś nibylandii, to bardziej chyba kwestia zaproponowania naszym słuchaczom czegoś, co może inspirować, pomóc poradzić sobie z klimatem rezygnacji i zwątpienia”. Kultowa trójka walijczyków powraca z nowym nagraniem Manic Street Preachers International Blue. Utwór zapowiada krążek Manic Street Preachers Resistance Is Futile. Cztery lata minęły od niezbyt udanej płyty Futurology i wcześniejszej Rewind The Film. To co najlepszego zostało z tamtych wydawnictw, to zjawiskowy Anthem For A Lost Cause, reszta generalnie przeszła bez większego echa. To, że James i Nick nie stracili umiejętności pisania genialnych kawałków, udowodnili w 2016 roku singlem Together Stronger (C’mon Wales), który stał się hymnem walijskiej drużyny piłkarskiej na mistrzostwach Europy w piłce nożnej. W między czasie Manic Street Preachers celebrowali dwudziesto lecie krążka Everything Must Go i dziesięcio lecie, nie mniej udanego, Send Away The Tigers. Być może ten powrót do korzeni sprawił, że w Manics zapaliła się nowa moc muzyczna, czego dowodem jest najnowszy singiel Manic Street Preachers International Blue. Układałem tekst tego utworu przez pięć lat, od kiedy miałem okazję być w Nicei i zrozumieć, jak odcień International Klein Blue Yvesa Kleina nierozerwalnie łączy się z głębią Morza Śródziemnego. To była chwila połączenia się z naturą – niewymuszona, nieprzeintelektualizowana. Wzbogacenie duszy, o które trudno w dzisiejszych czasach. Ten utwór niesie naiwna energia, jaka towarzyszyła nam kiedyś przy pisaniu ‘Motorcycle Emptiness – mówi Nick Wire. Manic Street Preachers Resistance Is Futile ukaże się 4 kwietnia 2018 roku i będzie 13 studyjnym krążkiem grupy. Jak twierdzi Nick Wire w wywiadzie dla NME album będzie przesiąknięty emocjami zbliżonymi do tych na Generation Terorist, a wpływ pośredni na brzmienie miała muzyka Davida Bowiego, Bruce Springsteena i War On Drugs. Z kolei James Dean Bradfield dodaje: Nieraz wystarczy mi tylko dobry tytuł, żeby moja wyobraźnia zaczęła galopować. Słowo ‘niebieski’ przypomniało mi popowe płyty przy których dorastaliśmy – Wah! ‘Story of the Blues’, ‘Moon is Blue’ Colourbox, Orange Juice ‘Blue Boy’ czy ’ In Bluer Skies’ Echo and the Bunnymen. Słuchając tych płyt w radiu czuliśmy niewyobrażalną wolność, którą chciałem oddać w tym utworze. Taką, jaką czuje się jadąc autostradą przez pustynię w Ameryce. Próbowałem napisać coś w stylu Springsteena czy War on Drugs, ale w wersji europejskiej. Czasem próba opisania uczucia wystarczy do nagrania jednego, dobrego numeru. Płyta będzie optymistyczna, wbrew niepokojom społecznym ostatnich lat i nieciekawemu krajobrazowi politycznemu w Europie. Na singlu, jak i zresztą na całym albumie staram się oddać hołd rzeczom, które sprawiają, że twoje życie jest trochę lepsze. Zamiast kolejny raz internalizować cierpienie, starałem się wprowadzić optymizm w tekstach pisząc o rzeczach, które uważamy za naprawdę inspirujące. – mówi Nick Muzyk porównuje również nowe nagranie Manic Street Preachers International Blue do genialnego hitu Motorcycle Emptiness z debiutanckiego krążka grupy. Sądząc po przedsmaku, jaki zaserwowała grupa w teaserze albumu, możemy spodziewać się doskonałej i przebojowej płyty. Czego wam i sobie życzę. Manic Street Preachers Resistance Is Futile czekamy do kwietnia. Manic Street Preachers Empty Souls genialny kawałek ma już 9 lat Na co dzień gada i gra na antenie Czasem kiedy nie gada lubi coś napisać :).

manic street preachers resistance is futile recenzja